Jak wynika z danych Światowej Organizacji Turystyki, Polska znajduje się w gronie dwudziestu najchętniej odwiedzanych krajów, a od ośmiu lat jej popularność rośnie. W ubiegłym roku odwiedziło nasz kraj niemal 17,5 mln turystów z zagranicy. Wydali oni ok. 110 mld zł, co stanowi 6% naszego PKB.

Przez pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku polskie granice przekroczyło prawie 38 mln cudzoziemców. Wśród nich niemal 7,8 mln stanowili turyści. Znaczna ich większość, bo aż 5,5 mln, pochodziła z krajów Unii Europejskiej. Połowa z nich (2,8 mln) przyjechała z Niemiec. Byli to głównie ludzie starsi, którzy na naszych ziemiach spędzili dzieciństwo, ale także ich dzieci i wnuki. Uprawiają oni, jak sami to nazywają “turystykę nostalgiczną”. Niebagatelna część odwiedzających Polskę zamieszkuje za wschodnią granicą. Gości z sąsiadujących z nami państw spoza strefy Schengen mieliśmy niemal 1,5 mln. W porównaniu do roku 2016, popularność Polski jako celu wycieczek wzrosła o 15% wśród Ukraińców, zaś spadła o 7% wśród Rosjan.

Polska Organizacja Turystyczna zanotowała też znaczący wzrost odwiedzin turystów z Dalekiego Wschodu. We wrześniu 2017 roku po raz pierwszy w historii przekroczony został pułap 100 tys. gości z Chin. Prezes POT Robert Andrzejczyk powiedział, że choć było to do przewidzenia, rzeczywistość przewyższyła oczekiwania. Prawdopodobnie do końca roku liczba odwiedzin z tego kraju wyniesie nawet 130 tys. Jest to efekt zakrojonej na szeroką skalę kampanii reklamowej, na którą udało się pozyskać 50 mln zł z funduszy Unii Europejskiej. Skierowano ją właśnie do mieszkańców krajów Azji: Japonii, Indii, ale przede wszystkim właśnie Chin. Starano się zainteresować Polską tamtejsze media, blogerów, touroperatorów i turystów, szczególnie z większych miast. dwa lata temu otwarto w Pekinie placówkę POT. Duże znaczenie miało również rozszerzenie siatki połączeń Polskich Linii Lotniczych LOT. W efekcie tych działań w ciągu trzech pierwszych kwartałów bieżącego roku gościliśmy (według danych Głównego Urzędu Statystycznego) dokładnie 103415 gości z Chińskiej Republiki Ludowej. W odniesieniu do analogicznego okresu roku ubiegłego jest to liczba o niemal 70% większa. Do tego dochodzą też turyści z Hongkongu, których było u nas prawie 9 tys., czyli o ponad 20% więcej niż w 2016 roku. Ze statystyk wynika, że to właśnie chińscy turyści wydają najwięcej spośród wszystkich odwiedzających Polskę. Przeciętnie każdy z nich zostawia u nas ponad 7,8 zł. Przypuszczalnie w następnych latach będziemy mogli gościć jeszcze więcej gości z tego kraju.

Nasz kraj ma wiele do zaoferowania turystom. Do głównych zalet należy fakt, że mimo nie największej powierzchni, jego obszar odznacza się dużym zróżnicowaniem: mamy między innymi piaszczyste nadmorskie plaże, jeziora, malownicze góry, rozległe lasy. Miło spędzi tu więc czas amator niemal każdego klimatu i krajobrazu. Rozwijająca się dynamicznie infrastruktura pozwala na zachowanie wysokich standardów podróżowania przy stosunkowo niewygórowanych cenach. Przy obecnych trendach bardzo istotne jest, aby zachować ten kierunek i wykorzystać do granic możliwości turystyczny potencjał naszego kraju.


Burza podczas wyciec

Burza w górach jest wyjątkowo groźnym zjawiskiem meteorologicznym, gdyż towarzyszy ...

GOPR i TOPR - kiedy

Wycieczki górskie to popularny sposób spędzania urlopu. Jednak tylko odpowiedzialne ...

Przewodnik po Johann

Johannesburg nazywane potocznie Joburg, Jozi albo Egoli, czyli złote miasto ...

Wycieczka do Czarnob

Miejsca, które niegdyś wydawały się być poza dostępnością człowieka, a ...

Najciekawsze szlaki

Wakacje są doskonałym czasem, aby wypocząć oraz poznać ciekawe miejsca ...